środa, 30 marca 2016

GARNIER HAND Intensywna pielęgnacja

Witam was, moi mili! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją kremu do rąk. Zapraszam zainteresowanych :)
Produkt, który będę dzisiaj oceniać to krem "GARNIER HAND Intensywna pielęgnacja". Tak się prezentuje :
A to praktycznie wszystkie informacje o nim :
(kliknij, żeby powiększyć)
Moja opinia :
Aż nie wytrzymałam i musiałam sobie nim posmarować ręce xD
Przede wszystkim ma ładny zapach, przypomina mi zapach szamponu. Bardzo polubiłam ten krem. Dobrze nawilża skórę, ale oczywiście by utrzymać ten efekt trzeba go stosować regularnie. Szybko wsiąka w skórę, jednak odczuwam jakąś lepkość. Zazwyczaj smaruję ręce kremem na noc, a rano nadal go odczuwam. Ostatnio na dłoni pojawiło mi się zaczerwienione i wysuszone miejsce i powiem wam, że "GARNIER HAND Intensywna pielęgnacja" złagodził to podrażnienie. Jedyny minus to to, że mój chomik wyczuwa ten krem i przez to mnie gryzie :/ A tak po za tym to świetny krem dla każdego.
Oceniam go na 4/5 punktów.
Macie jakieś ulubione kremy do rąk? Stosowaliście ten krem? Jak zwykle zachęcam do komentowania!

niedziela, 27 marca 2016

Rodzinka Star (1)

Cześć wam! Oto seria na moim blogu, która jest kontynuacją serii z mojego starego bloga. Dla niewtajemniczonych - jest to rozgrywka z moją rodzinką z The Sims 4. Wszyscy członkowie rodzinki mają na nazwisko Star. Simka w fioletowych włosach to Miley, Sim w samych gaciach to Filip (mąż Miley), a ten niemowlak to ich syn - Michael.
Jeżeli nie czytaliście mojego poprzedniego bloga, a jesteście ciekawi wcześniejszych losów tej wspaniałej rodziny, to odsyłam na starego bloga KLIK
Przejdźmy już do gry :)
Młodzi rodzice rozmawiają przy dziecku.
Ostatnio sprzątała u nas pokojówka... teraz pokojówek.
Miley i Filipowi przyszło do głowy, żeby pływać nago w basenie...
Filip wypełnia swoją aspirację "Przyjaciel świata" (czy jakoś tak) zaprzyjaźniając się z innym Simem.
Miley natomiast wypełnia aspirację "Niezależny botanik" i zajmuje się swoim ogródkiem.
Młody tatuś parzy zieloną herbatę.
Młoda mamusia wybrała się do koordynatorki wiosennego wyzwania po nasionko rosnowoca i nawóz.
Gdy się ściemniło, małżonkowie poszli pobawić się w krzakach ;)
Wypełniania aspiracji Filipa ciąg dalszy.
M. karmi małego piersią.
Fioletowowłosa wybrała się na magiczną polanę.
W tym jeziorku złowiła dużo ryb, nawet jabłko, a krowokwiata nie :(
Próbowała w tym jeziorku, ale też nie złowiła :(
Młodzi rodzice postanowili odwiedzić najlepszą przyjaciółkę Miley, ale zastali tylko jej chłopaka i syna.
Simka jeszcze trochę u nich pobyła.
Później zapisałam ją do klubu Awangarda.
Jedzą sobie tosty i rozmawiają :)
Filip spędza trochę czasu z Michaelem.
Filip dał duży datek na akcję charytatywną i założył serwis sieciowy. W tym momencie ma 14 subskrybentów.
Teraz on wybrał się po nasionko rosnowoca.
Tak wygląda drzewko rosnowocowe.
M. jak na prawdziwą botaniczkę przystało, rozmawia ze swoimi roślinkami :D
F. znalazł laleczkę Voodoo. Dał ją synkowi do pokoju. Powiedzmy, że myślał, że to zwykła zabawka ;)

Tatuś karmi po raz pierwszy małego. Mały pije pierwszy raz mleko z butelki.
Na dzisiaj to już koniec. Jak wam się podobało? Gracie w Simsy? Która część jest waszą ulubioną? Komentujcie!

piątek, 25 marca 2016

Ewa Karwan-Jastrzębska "Sobowtór"

Dzisiaj mam dla was recenzję powieści Ewy Karwan-Jastrzębskiej. Wypożyczyłam ją w szkolnej bibliotece. Tak prezentuje się okładka :
Opis wydawcy :
(kliknij, żeby powiększyć)
Moja opinia :
Na początku chciałabym napisać, że książki młodzieżowe z "Naszej Księgarni" z tym stylem rysunku na okładce są świetne. Poruszają ważne dla nastolatków tematy. Więc jak lubicie tego typu powieści to polecam. Trochę odbiegłam od tematu, ale już wracam do "Sobowtóra".
Jak się domyślacie ta książka też porusza bardzo ważny temat. Temat pierwszej miłości. I nie jest to typowy romans, że zamiast czytać to rzygam tęczą. Przede wszystkim bardzo wciąga, lekko się czyta i chyba też trochę trzyma w napięciu. Według mnie ta powieść uczy. Uczy, że nie można bezgranicznie ufać "ukochanej" osobie. Drugi morałem jest, że łatwo można stracić kogoś na kim nam zależy, jeżeli będziemy tego kogoś traktować jak zabawkę. Książka naprawdę warta przeczytania.
Moja ocena to 5/5 punktów.
Czytaliście? Lubicie tego typu książki? Piszcie w komentarzach!

czwartek, 24 marca 2016

Oficjalne otwarcie

Może mnie znacie, a może nie, w każdym razie wypada się przywitać. Mam na imię Klaudia, a w tym roku kończę 15 lat. Mój pseudonim artystyczny to Hamsterciara. Wbrew pozorom to nie będzie blog o chomikach. Wprawdzie mam bzika na punkcie chomika (mojej kochanej Śnieżki), ale nie zamierzam się nad nim tutaj rozwodzić. Wcześniej pisałam TUTAJ
Tutaj będę pisała o podobnej tematyce, czyli o : książkach, kosmetykach i TS4. Znajdą się tu też niektóre wydarzenia z mojego życia, jakieś ciekawostki, a po za tym mam jeszcze kilka pomysłów. Będę się starać, żeby było kilka postów w ciągu tygodnia (przynajmniej 2).
Oto linki do miejsc, gdzie możecie mnie znaleźć :
E-mail : klaudulciaq@gmail.com
Instagram : https://www.instagram.com/hamsterciara/
Howrse : http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=5074356
Myślę, że jak na powitalny post to tyle informacji wam wystarczy. Zapraszam was do odwiedzenia tego bloga już jutro, bo będzie konkretna notka :) Jeżeli potraficie ślepo mi zaufać to możecie zaobserwować mojego bloga i wtedy będziecie na bieżąco.
Do jutra! ;**