piątek, 27 maja 2016

TAG : BOOK

Cześć! Chciałam was przeprosić za to, że ostatnio posty pojawiają się rzadko, ale nie miałam za bardzo czasu ani weny. Dzisiaj przychodzę do was z postem, który ma być "uczczeniem" osiągnięcia pierwszej dziesiątki obserwatorów. Obecnie jest ich nawet 15 :) A więc bardzo dziękuję wam za to, że jesteście ze mną, że czytacie, że doceniacie moją pracę. Kocham was <3
Z tej okazji postanowiłam wykonać książkowy TAG, z tym, że ominę 5 ostatnich pytań ponieważ są to pytania o ulubioną książkę, autora itp. Może to dziwne, ale nie mam takich "ulubionych". Czytam wiele książek od różnych autorów, wszystkie mi się podobają i naprawdę trudno mi powiedzieć, która jest moją ulubioną :)
Po tym wyjaśnieniu możemy przejść do pytań.
1. Masz specjalne, wyznaczone miejsce do czytania?
Tak. Jeśli jestem u siebie w domu to zawsze czytam w łóżku, w swoim pokoju. Tak się do tego przyzwyczaiłam, że w innym miejscu niewygodnie by mi się czytało ;p
2. Możesz przestać czytać w każdym momencie książki czy dopiero jak dojdziesz do końca rozdziału?
Kończę czytać gdy dojdę do końca rozdziału, ale w niektórych sytuacjach nie mam na to czasu np. gdy jestem w szkole i dzwoni dzwonek na lekcję.
3. Jesz lub pijesz podczas czytania?
Raczej nie. Ewentualnie jak jestem strasznie spragniona to piję wodę.
4. Możesz czytać obok włączonego telewizora i radia czy potrzebujesz całkowitej ciszy?
Może całkowitej ciszy nie potrzebuję, ale nie może też być za głośno :)
5. Jedna książka czy kilka jednocześnie?
Jedna. Nie mogłabym czytać kilku książek naraz bo by mi się wszystko pomieszało ;)
6. Czytanie w domu czy gdziekolwiek?
Czytam w domu, ale czasami biorę książkę do szkoły jak wiem, że będzie mi się nudzić.
7. Czytanie na głos czy po cichu w głowie?
Po cichu w głowie.
8. Czytasz wszystko czy omijasz strony?
Czytam od deski do deski.
9. Piszesz po książkach?
Nie.
10. Zaznaczasz czasami szczególne dla Ciebie fragmenty?
Nie, chyba, że omawiamy na polskim jakąś lekturę i pani każe coś pozaznaczać :D
Pełny TAG znajdziecie TUTAJ
Dziękuję za przeczytanie. Zapraszam was również na rozdanie, które niedawno zorganizowałam, znajdziecie je w poprzednim poście.
A jakie są wasze odpowiedzi? Piszcie w komentarzach, jeśli chcecie możecie wykonać ten TAG również na swoim blogu.


sobota, 21 maja 2016

Pierwsze blogowe rozdanie

Niespodzianka? Mam nadzieję, że udana :) Już dawno miałam się zabrać za to rozdanie, ale jakoś tak wyszło, że dopiero teraz to wszystko ogarnęłam. A więc bez zbędnej paplaniny, przejdźmy do nagród.
Nagrody :
1. Mały portfelik ze skóry ekologicznej NICOLAS
2. Venita 1-DAY COLOR Koloryzujący spray do włosów (kolor czerwony)
3. Piaskowy pilniczek do paznokci
4. BANDI Oczyszczająca Maska Drożdżowa (próbka)
5. BANDI Krem BB multiaktywny (próbka)
6. BANDI BB Krem SPF 15 (próbka)
Wszystko jest nowe i nieużywane.
Regulamin :
1. Rozdanie trwa od 21.05.2016 do 21.06.2016
2. Wygrywa jedna osoba, która zostanie wybrana w drodze losowania.
3. Aby wziąć udział w rozdaniu, trzeba być publicznym obserwatorem bloga, ale spełniając dodatkowe warunki można otrzymać więcej losów.
4. Pokrywam koszty wysyłki wyłącznie na terenie Polski.
5. Zwycięzca ma 7 dni na podanie adresu do wysyłki, jeżeli tego nie zrobi, odbędzie się kolejne losowanie.
6. Jeżeli zgłosi się 50 osób lub więcej osób to dorzucę coś ekstra.
7. Nie biorę pod uwagę ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych.
8. Wyniki ogłoszę na blogu w nowym poście, po zakończeniu zabawy.
Sposoby na dodatkowe losy :
- polub mój fanpage na FB LINK (+1 los)
- dodaj podlinkowany banner rozdania na swoją stronę/bloga (pierwszy obrazek w tym poście, +1 los)
Po za tym jeżeli jesteś obserwatorem sprzed rozdania to otrzymujesz +2 losy :)
Formularz konkursowy (należy wkleić do komentarza pod tym postem i wypełnić) :
Obserwuję jako :
Lubię fanpage : TAK/NIE (nazwa na FB)
Banner : TAK/NIE (link)
Jestem obserwatorem sprzed rozdania : TAK/NIE
E-mail :
Serdecznie dziękuję tym, którzy biorą udział i życzę wam powodzenia ;*

niedziela, 15 maja 2016

Rodzinka Star (4)

Hej wam! Dawno na blogu nie było naszej kochanej rodzinki, prawda? Niestety... problemy natury szkolnej ;p Ale dzisiaj już do was powracam!
Trochę pozmieniałam Miley. Zmieniłam jej strój codzienny, w tym także fryzurę i makijaż.
Tak wygląda jej strój codzienny w pełnej okazałości :)
Oczywiście muszę wam też pokazać stroje Michael'a. To strój codzienny.
Strój oficjalny.
Strój do spania.
Strój sportowy.
Strój na imprezę.
No i strój na basen :)
Teraz kolej by pokazać wam pokój Michael'a.
Mamusia przyszła do synka :)
Te prace ogrodowe...
Filip zajmuje się swoim serwisem sieciowym. Ma już 23 subskrybentów ;)
Razem z klubem "Siłownicy" wybrał się na siłownię.
Nasz bohater dnia pomaga synowi w odrabianiu lekcji.
Dostała awans. Teraz jest "Ulubienicą fanów".
Mały bawi się w kąpieli :D
Teraz rysuje. Btw. jego aspiracja to "Fenomen artystyczny", a cecha "wesoły" (po mamie:)

Miley musiała podbić logikę, więc pograła sobie w szachy z mężem.
Teraz z synem.
Nasz mały artysta "powiesił" swoje rysunki.
Tak teraz wygląda jej strój do pracy.
Za to on stara się wypełnić swoją aspirację, no i oczywiście spotkał Kaśkę :p
Również miał szczęśliwy dzień, dostał awans i został "Poważnym muzykiem".
Wiecie co? Mam już dosyć krowokwiatów :(
Ojciec skacze do basenu.
Star junior rozmawia przez tablet z nastolatką, którą poznał w szkole.
Całą rodzinką udali się na ryby :)
Czy wy też widzicie tego chłopca wędrującego pod wodą? O.o
M. złowiła złotą rybkę i podarowała ją dziecku. Powiedzmy, że nazwał ją Kotek :D
Po szkole zaprosił do siebie Else.
Miley ją wypytuje hehe ;D
Czyta mu na dobranoc książkę, którą dla niego napisała <3
Tym pięknym akcentem kończymy. Jak wam się podobało?

sobota, 7 maja 2016

INGLOT Nail Enamel Vernis à Ongles

Na ten lakier wydałam ok. 26 zł (nie pamiętam dokładnie ile) w punkcie INGLOT. Jego kolor jest jaśniejszy niż na zdjęciu, jest to odcień 397.
Opis producenta :
Lakier do paznokci. Nie zawiera toluenu, formaldehydu, ftalanu, dibutylu i kamfory.
Moja opinia :
Niestety, ale ten produkt nie jest wart swojej ceny. Zacznijmy od tego, że żeby lakier nie "prześwitywał" trzeba nałożyć przynajmniej dwie warstwy albo najpierw pomalować paznokcie na biało i po tym dopiero użyć tego lakieru. To akurat jest jeszcze do przeżycia, ale najgorsze jest to, że on bardzo szybko odpryskuje. Gdy we wtorek pomalowałam sobie paznokcie (lakier wysechł!), nie robiłam nic takiego, patrzę a tu z połowy dwóch paznokci zszedł mi lakier! Myślałam, że dostanę szału, oczywiście to poprawiłam. Na drugi dzień zazwyczaj odpryskuje z większości paznokci, mimo tego, że zawsze nakładam Top Coat. Jeżeli chodzi o jego dobre strony to ma dwie. Bardzo łatwo i szybko schodzi ze skórek i nie niszczy tak mocno paznokci, jak moje poprzednie lakiery, ale jednak coś się tam po nim odbarwia. No i bardzo podoba mi się jego kolor. Ale to za mało by dać za niego tyle pieniędzy.
Razem z wtorkiem na moich paznokciach jest od pięciu dni i tak się prezentuje :
W rzeczywistości jest ciutkę jaśniejszy :)
Moja ocena to 2/5 punktów.
A wy miałyście do czynienia z lakierami INGLOT? Jakie są wasze opinie?

wtorek, 3 maja 2016

Mój makijaż

Chciałabym bardzo przeprosić was za to, że nie zdążyłam napisać o pielęgnacji twarzy, choć wam obiecałam, ale nie udało mi się w kwietniu, a miał to być temat do "Kwietnia dla nastolatek". Niestety napiszę o tym dopiero za rok, w kwietniu. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.
Dzisiaj post będzie trochę luźniejszy, bo postanowiłam, że napiszę czego używam do "makijażu" (biorę to w cudzysłów, ponieważ to co ja robię nie można do końca nazwać makijażem). Start!
BANDI MEDICAL EXPERT anti acne + Multiaktywny Krem BB - używam go czasami. Bardziej niż do zakrywania doskonałości, służy mi do matowienia skóry.
MAX FACTOR LASTING PERFOMANCE 101 ivory beige i 100 fair - tego używam bardzo rzadko, jedynie gdy dostaje strasznego wysypu pryszczy. Najpierw stosowałam odcień 101, ale się skończył i moja mama chciała wypróbować odcień 100, więc teraz tego się u nas używa :D
RIMMEL LONDON VOLUME COLOURIST - tak naprawdę to tusz na rzęsach miałam tylko raz i to był ten tusz. Raczej nieprędko znów pomaluje rzęsy bo uważam, że tego nie potrzebuję :)
FLOS-LEK Laboratorium wazelina różana - używam ją zawsze kiedy gdzieś wychodzę. Jej recenzję znajdziecie jeszcze na starym blogu, trochę wstyd się przyznawać do tego posta, ale ok. RECENZJA
Bi-es LADY IN BLACK - tych perfum również używam zawsze, kiedy gdzieś wychodzę. Recenzja również na starym blogu, pod koniec posta :) LINK
No i lista się skończyła. Jeżeli interesuje was co uważam o makijażu u nastolatek, zapraszam TUTAJ
Używałyście, któreś z tych produktów? Coś was zainteresowało?