sobota, 27 sierpnia 2016

Poznajcie Rachel

Cześć! Dzisiaj nadszedł czas by przedstawić wam moją chomiczkę, Rachel. Osoby, które śledzą mój fanpage już wiedzą, że jest ze mną od 21 sierpnia. Myślę, że powinniście poznać ją bliżej ;)
Oto i jej pierwsze zdjęcie. Mała jest chomikiem syryjskim i ma dwa miesiące. Btw. jest moim pierwszym syryjkiem, bo wcześniej miałam dżungarki. Powiem wam, że wiedziałam, że jeżeli chodzi o chomiki domowe to ten gatunek jest największy, ale nie wiedziałam, że aż tak! Ma dopiero dwa miesiące, a już jest wielkości szczura, a chomiki przecież rosną przez całe życie ;) A jak ją wzięłam na ręce to w porównaniu do moich wcześniejszych chomików była bardzo ciężka. Dobra, może opowiem wam jak w ogóle się u mnie wzięła, bo na razie to się rozgadałam na temat tego gatunku ;p
Jakoś od początku sierpnia szukałam po olx.pl chomiczka dla siebie. Miałam upatrzone jedno ogłoszenie, ale pani nie podała numeru telefonu, więc napisałam do niej wiadomość. Na następny dzień ogłoszenia już nie było, a ja do tej pory nie dostałam odpowiedzi. Jakiś czas później znalazłam inne ogłoszenie, ale nie było zdjęć, więc właścicielka chomiczków mi je wysłała. Niestety, ale było widać, że są już chore :( Ale nie poddałam się. Niedługo po tym znalazłam ogłoszenie na forum "e-chomik". Państwo mieli do oddania trzy syryjskie samiczki, a jedną z nich właśnie była Rachel :) Zarezerwowałam ją i zamówiłam przez internet wszystkie potrzebne dla niej rzeczy. Gdy w końcu doszły umówiliśmy się na jej odbiór na niedzielę. No i koniec tej pięknej historii ;) Dodam, że wzięłam ją za darmo, więc mogę być pewna, że to nie pseudohodowla. O ile się nie mylę to jeszcze jedna z nich szuka domu, tutaj macie to OGŁOSZENIE
Nie wiem jak te maluszki pojawiły się na świecie, ale domyślam się, że mogła to być tzw. "kinderniespodzianka". Pewnie zastanawiacie się dlaczego nazwałam ją Rachel. Szczerze mówiąc mi samej jest trudno powiedzieć dlaczego. Powiedzmy, że dzięki grze "Life Is Strange" to imię bardzo mi się spodobało, po za tym są trochę podobne xD
Rachel w piasku :D

Mieszka w klatce o wymiarach 100x50 cm. Na razie klatka stoi na podłodze, ale możliwe, że niedługo się to zmieni.
Przyznaję się, że ten kołowrotek jest za mały bo ma 20 cm średnicy, ale niebawem będę zamawiać odpowiedni. Chciałam kupić taki od razu, ale na stronce, na której zamawiałam był tylko jeden o odpowiedniej średnicy dla syryjków i w dodatku niedostępny :( A ten pozostał mi po Śnieżce.
A tutaj widok z góry na ściółkę i tunel korkowy.
No cóż... Chyba opowiedziałam wam już wszystko co się dało :) Jak mijają wam wakacje? Czy wy też nie możecie uwierzyć, że już w czwartek początek roku szkolnego? :(

środa, 17 sierpnia 2016

Co u mnie? - mały emocjonalny dołek, life is strange

Jeszcze gdy pisałam post z moimi wakacyjnymi planami, obiecałam wam, że będzie więcej postów. I co? I guzik. Dodaję je chyba jeszcze rzadziej niż dodawałam w roku szkolnym. Czym to jest spowodowane? Dzisiaj dowiecie się trochę na temat "wakacyjnego lenia" i nie tylko.
Zanim przejdziemy do emocjonalnego dołka, wyjaśnię wam o co chodzi z tym obrazkiem na początku posta. Pewnie większość z was kojarzy te dziewczyny, są to Max i Chloe z gry "Life is strange". Ja osobiście nie miałam przyjemności grania w tę grę, ale obejrzałam całą serię (btw. ostatni odcinek został opublikowany w poniedziałek) na kanale Oska. Jeżeli mnie znacie to wiecie, że bardzo rzadko wzruszam się na filmach itp., tak samo jak kończy się jakaś seria z gry u jakiegoś youtubera to moja reakcja jest taka "No cóż, było miło, ale się skończyło" (dobra, przyznaję się, oprócz tego oglądałam tylko simowe serie xD). Jeżeli chodzi o LiS to jest zupełnie na odwrót :) Nie dość, że poryczałam się jak bóbr to jeszcze nie mogę o tej grze zapomnieć i myślę, że prędko to się nie stanie. A w głowie cały czas mam piosenkę z intra "Life is strange" u Oski. Sami sobie posłuchajcie (zwłaszcza refrenu, bo to on jest w intrze) Don't let me down
A wiecie co zrobiłam na MSP? Stworzyłam look "Chloe Price". Tak się prezentuje na mojej MovieStar :

I co? Podobna? :)
Mam w planach przebrać się również za Max.
Myślę, że temat tej gry już wyczerpałam, więc przejdźmy do bardziej przyziemnych spraw. Dlaczego posty są rzadziej? A wiecie, że sama nie wiem? Mam mnóstwo pomysłów na notki, ale gdy już postanawiam coś naskrobać to... jakoś nie mam ochoty. Nie wiem czy to brak weny, czy co. Siedzę w tych internetach i nie wiem co ze sobą zrobić. A to gram w MSP, a to w TFM albo oglądam coś na YouTube. W dodatku fakt, że "Life is strange" się skończyło mnie dobija... Powiem wam, że wcześniej jakoś tak nie przeżywałam tej historii. Myślę, że teraz tak mam, ponieważ przez dwa tygodnie trwa olimpiada w Rio, co dla mnie oznacza tyle, że... nie emitują Kosem, więc obecnie nie mam jak się przejmować fabułą serialu, zamiast gry. Tak, wiem, jestem dziwna :p

Szczerze? Chciałabym założyć blog z opowiadaniem, ale wiem, że w obecnej chwili nie podołam, skoro nawet tutaj rzadko zaglądam. Po za tym czeka mnie nieciekawa perspektywa roku szkolnego. Nie dość, że dużo nauki bo to już końcówka gimnazjum to jeszcze mój tata zmusza mnie do zdobycia czerwonego paska i nie może zrozumieć, że dla mnie to niemożliwe by mieć 5 z chemii czy z fizyki... W dodatku o wybraniu dla siebie szkoły średniej mogę sobie pomarzyć, ponieważ moja mama chce mnie na siłę wepchnąć do technikum ekonomicznego. A ja i liczby... nie bardzo się lubimy ;)
Jak już tak się przed wami otwarłam to na koniec zostawiłam pewną nowinę. Jakiś czas temu zakończyłam współpracę z Ozspecials. A może to oni ze mną zakończyli? W każdym razie napisałam do nich kilka wiadomości, a oni na żadną nie odpowiedzieli. No i usunęłam z bloga ich banner (wcześniej ich przed tym ostrzegłam). Krótko mówiąc kontakt się urwał...
Mam nadzieję, że nie zanudziłam was moimi myślami. Do zobaczenia, mam nadzieję, że już nie długo ;*
EDIT :
Odtworzyłam Max ;)
Tak, wiem, że na jej bluzce powinna być sarenka, ale spróbujcie znaleźć coś takiego na MSP xD

wtorek, 9 sierpnia 2016

Stworzyłam 101 konto na MovieStarPlanet...

A myślałam, że już nigdy do tej gry nie wrócę. No i proszę... założyłam kolejne konto ;) Co prawda miałam już wcześniej konto z 14 levelem, ale ja jak to ja musiałam zacząć wszystko od nowa xD
A więc mój nick jest taki jak wszędzie, czyli Hamsterciara. Ogólnie przyjmuję do znajomych od 6 level'a, ale jeżeli napiszecie mi, że jesteście moimi czytelnikami to was przyjmę bez względu na level :)
Co do Klaudia Sultan (mojego starszego konta) to zrobiłam konkurs. Polega on na tym, że musicie obejrzeć film "Konkursik", a dalej to już się dowiecie co i jak ;)
A teraz pora na krótką biografię mojego nowego konta :D
Tak wyglądałam na początku gry.
(kliknij, żeby powiększyć)
Tutaj mam za zadanie zagrać w "Ubierz się".
Tutaj trzeba dać komuś autograf. Dałam go fałszywej The Dolly xD
Którymś z kolei zadaniem było zrobienie look'a przyjacielowi, więc zrobiłam Pixi Star takiego śmiesznego :p
A tak prezentuje się pierwszy look mojej postaci.
A tak wyglądałam po wykonaniu wszystkich zadań.
A w drugim dniu gry kupiłam sobie VIP-a z promocji :)
Zostałam zaproszona na imprezę do czyjegoś pokoju. Przy okazji widać jak kiczowaty strój sobie kupiłam.
I to już koniec :)
Graliście kiedyś w MSP? Co sądzicie o tej grze?

środa, 3 sierpnia 2016

Niemieckie wakacje

Hej! Jak wiecie, ostatnio spędziłam tydzień w Niemczech. Postanowiłam zdać wam z mojego pobytu foto-relację. A więc... do dzieła! ;)
Pojechałam z moimi rodzicami samochodem do Viernheim w odwiedziny do mojego wujka i cioci. Razem z nimi jeździliśmy na wycieczki.
W Niemczech przy autostradach są parkingi razem z toaletami. Oto widok z naszego pierwszego niemieckiego postoju :)
Ten akurat był bardzo zadbany. Nawet posadzono tam róże :)
A to jest Kitka. Kotka wujka i cioci.
W niedzielę pojechaliśmy do Heidelberg. Oto jeden z widoków, który można napotkać przy wjeździe na górę.
A to widok na miasto z góry :)
Zaraz po tym wybraliśmy się do Muzeum Techniki Speyer. A to taki śmieszny samochodzik :p
Makieta jakiegoś miasteczka. Za ileś centów można było uruchomić modele pociągów.
Ten samolot i jeszcze inne można było zwiedzić w środku.
[*]
Patrzcie jaka wypasiona bryka :D
Autentyczny kawałek z księżyca.
Kitka na ogródku :)
Galeria handlowa w Viernheim.
W środę wybraliśmy się nad pobliskie jezioro.

Moje ulubione zdjęcie. Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko łabędzia :o
W czwartek wybraliśmy się do Vogel Park w Viernheim. Wolno przechadzały się tu pawie ; samiec i samiczka.
Jakiś ptak podobny do kury :o
Jakieś inne kurowate ;)
Flamingi i bocian.
Tukan.
Piękna sowa <3
A tu taka śmieszna :D
Te dopiero są śmieszne :D
Papużki.
Małe kangurki ♥
Strusie muszą być.
Pan z dużym i ostrym dziobem :o
(kliknij, żeby powiększyć)
I to się nazywa być królem ptaków! Dumny i odważny paw ;)
Post już dobiegł końca. Mam nadzieję, że się wam podobało.
A wy? Jak spędzacie wakacje? Byliście kiedyś w Niemczech? Piszcie!