poniedziałek, 31 października 2016

Rodzinka Star (7)

Cześć i czołem! Dawno (znowu) nie widzieliśmy się z naszą simową rodzinką, co? Nie ma co się rozpisywać, więc przejdźmy do rozgrywki ;)
W końcu udało im się "wyremontować" salon. Łapcie moje krzywe screeny :
Myślę, że nie jest najgorzej ;)
Brzusio coraz większy.
Filip wezwał Jasmine Holiday.
Coś ostatnio te moje Simy głupieją. Miley na dole ma mnóstwo miejsca do czytania - nie, ona woli wgramolić się na górę do pokoju syna.
Nasz muzyk sobie ćwiczy.
Michael wybrał się z Elsą na plac zabaw.
Mali astronauci ;)
Urocza scenka - mały sprawdza jak dziecko kopie ♥.♥
Teraz kolej na tatę.
Herbata dobra rzecz :D
Nasz mały malarz tworzy kolejne dzieło.
Ojciec z synem.
Miley ma gdzieś sport - woli gry ;p
Teraz robi pizzę. Niestety, ale tej opcji nie dodali twórcy gry. TUTAJ możecie pobrać mod, który umożliwia pieczenie pizzy (za pomocą piecyka) w The Sims 4.
Nasza rodzinka wybrała się do matki i siostry Filipa. Btw. jak widzicie pobrałam dom z TSR i wstawiłam go zamiast poprzedniego, ale zrobiłam to dawno, więc... nie mam jak dać wam linka.

Wszyscy zajadają pizzę, którą upiekła M.
Jak wszyscy to ciocia też :D
To się nazywa przemęczenie.
W końcu dotarła do teściowej ;)
Tego Maja się nie spodziewała.
Miley prosi o cukrowe czaszki.
Zebrała się ich większa grupa.
To było dosyć wyczerpujące.
Teraz Filip próbuje swoich sił w żebraniu, a w tle jego mama chyba udaje bezdomną xD
Powiem wam, że ostatecznie Starsowie zebrali cztery cukrowe czaszki i już nie mam ochoty więcej ich zbierać, bo wkurza mnie to, że Sim prawie przyjaźni się z tym "Obchodzącym święto dnia nieumarłych", prosi o czaszkę, a ten na to : "Po co świętować z nieznajomym lub wrogiem?" -,-
Na dzisiaj to już tyle. Do napisania!

czwartek, 27 października 2016

Wyniki rozdania kosmetyków prawie nieużywanych

Na początku chciałabym bardzo podziękować osobom, które wzięły udział, ponieważ dzięki wam wiem, że organizowanie tego typu zabaw na moim blogu ma sens.
W rozdaniu wzięło udział 20 osób.
Wszystkich losów uzbierało się aż 62.
Nie ma co przedłużać, pora ujawnić kto jest zwycięzcą :)
Zwycięski los należy do Jasmine Vise! Gratulacje!
Zaraz po opublikowaniu tego posta skontaktuję się z Tobą poprzez pocztę elektroniczną ;)
Do pozostałych - nie martwcie się. Myślę, że co jakiś czas będę organizować rozdania/konkursy, więc szans na wygraną będzie wiele.
Jeszcze raz serdecznie gratuluję i pozdrawiam was cieplutko ;*

sobota, 22 października 2016

Ziaja BB aktywny krem na niedoskonałości skóry normalnej, suchej i wrażliwej

Hejka :) Zanim przejdę do tematu notki muszę wam coś ogłosić. Mianowicie znowu założyłam Instagrama (kiedyś już miałam tam konto, ale je usunęłam). Jeżeli was to interesuje to tutaj macie linka : @hamsterciaraphotos
Udzielam się tam bardzo często, więc jeżeli lubicie przeglądać zdjęcia to polecam ^^
Możemy już przejść do recenzji kremu BB z Ziai.
Nabyłam go w sklepie producenta za 10,33 zł, czyli dosyć tanio. Jako, że jestem blada to wybrałam najjaśniejszy odcień, który nazywa się "odcień jasny".
Opis producenta :
(kliknij, żeby powiększyć)
Moja ocena :
Zacznijmy może od tego, że tym razem kolor okazał odpowiedni, ale niestety z upływem czasu ciemnieje, jednak nie wygląda to jakoś źle. Ma bardzo ładny, delikatny zapach. Ważną rzeczą jest dla mnie również fakt, iż da się go nakładać beuty blenderem. Rzeczywiście wyrównuje koloryt skóry, ukrywa zaczerwienienia, przebarwienia, rozszerzone pory. Matuje i trochę wygładza skórę. Nie do końca zgadzam się z tym, że "nawilża skórę", ponieważ tak naprawdę to nic z nią robi, bo po jego użyciu nie jest ani nawilżona, ani przesuszona. Po zmyciu tego kremu z twarzy mam wrażenie, że stan mojej cery się poprawił, chyba naprawdę łagodzi podrażnienia. Nie podrażnia ani mnie nie uczula. Jedynym takim dużym minusem jest to, że nie do końca sobie radzi z zakrywaniem trądziku. Żeby go zakryć trzeba zużyć większą ilość kremu BB, a i tak nie da się go zamaskować w 100%. Mimo wszytko uważam, że to udany produkt ;)
Ostatecznie przyznaję mu 3/5 punktów.
Wolicie podkłady czy kremy BB? Używałyście tego produktu? Co sądzicie? Zapraszam do udzielania się w komentarzach! ;D
Tak swoją drogą to przypominam o ROZDANIU, jeszcze do poniedziałku jest czas by wziąć w nim udział.

sobota, 8 października 2016

Jak zapuścić paznokcie?

Sobota... chyba wychodzi na to, że tylko w soboty będą się pojawiać nowe posty, bo dziwnym trafem od kiedy zaczęła się szkoła to tak właśnie jest. W sumie... dobrze, że chociaż w ten dzień mam czas i wenę. Dobra, koniec tego użalania się nad sobą :D
A dzisiaj wyjawię wam moją receptę na zdrowe, piękne i długie paznokcie.
Hm... wypadało by tu wrzucić fotkę moich długich paznokci. Ale... niestety zostałam zmuszona do ich obcięcia, bo w mojej "kochanej" szkole nie można ćwiczyć na WF-ie, jeżeli paznokieć wystaje za opuszek palca. Nie będę tego komentować.
Oto moje zasady dotyczące pielęgnacji paznokci :
1. Gdy zmyjesz lakier, nie maluj po raz kolejny paznokci! Daj im trochę odpocząć. Jednak z doświadczenia wiem, że samo ich nie malowanie np. przez parę dni nie wystarczy jeżeli są one w złej kondycji. Jeśli postanowisz, że Twoje będą "odpoczywać" przez tydzień to raz dziennie nałóż na nie coś co im pomoże np. jakiś olejek, jest mnóstwo olejków przeznaczonych m.in do pielęgnacji paznokci. Ja używam olejku rycynowego i z czystym sumieniem mogę go Wam polecić :)
2. Po każdym obcięciu, zmyciu lakieru i przed każdym malowaniem paznokci wypiłuj je. Wypiłowane paznokcie mają bardzo ładny kształt i rzadziej się łamią ;)
3. Jeżeli chcesz by były one długie to po prostu ich nie obcinaj, no chyba, że któryś Ci się złamie, a Ty nie lubisz gdy paznokcie są różnej długości :D
4. W czasie zapuszczania pazurków jak najbardziej możesz je malować. Powiem więcej - pomalowane rzadziej się łamią niż takie "gołe", ponieważ lakier stanowi na paznokciu w pewnym sensie warstwę ochronną. Ważne, żebyś przestrzegała punktu pierwszego ;)
5. Jeśli przedstawione wyżej sposoby Ci nie pomagają to znaczy, że możesz mieć niedobór jakiego minerału np. cynku. Chyba nie muszę powtarzać, że odpowiednia dieta jest bardzo ważna. Czasem bywa tak, że trzeba się wspomóc jakimiś dodatkowymi suplementami. Mogą to być po prostu tabletki zawierające "czysty" minerał, którego Ci brakuje - albo możesz kupić tabletki, które zwierają "mieszankę minerałów" wspomagającą skórę, włosy i paznokcie (najczęściej tak te suplementy są opisane). Ważne, żeby te suplementy diety były ze sprawdzonej firmy, a nie byle jakiej i najtańszej, bo w takich niestety więcej jest chemicznych wypełniaczy niż czegoś co ma pomóc.
Oto i koniec moich "hacków" dotyczących paznokci. Mam nadzieję, że pomogłam, koniecznie dajcie znać ;)
A wy jak dbacie o swoje paznokietki? Lubicie długie paznokcie? Piszcie!
Ps. Zapraszam do wzięcia udziału w ROZDANIU na moim blogu, jeszcze jest trochę czasu do zakończenia :)

sobota, 1 października 2016

Moja praca została wyróżniona!

Cześć! Jeszcze w sierpniu na tych blogach : KLIKKLIK i KLIK został zorganizowany wakacyjny konkurs. Żeby wziąć w nim udział trzeba było narysować swoje wyobrażenie wakacji. Jak wiecie nie umiem za bardzo rysować (możecie nawet zajrzeć w zakładkę "Moje rysunki" by się o tym przekonać), ale to lubię oraz lubię brać udział w konkursach. Postanowiłam, że zaryzykuję. Oto moja praca :
W moim rysunku nie chodzi o to by był ładny. On miał mieć przekaz. A chodzi to o to, że gdy są wakacje (lipiec, sierpień) jest piękna pogoda, a my jesteśmy szczęśliwi i beztroscy. Nie myślimy o tym co będzie dalej (wrzesień, październik). Jest to dla nas daleki obraz, czasem myślimy o tym okresie powakacyjnym, źle się on nam kojarzy, ale zbytnio się tym nie przejmujemy, nie ma tam nas. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :)
Jak już pewnie się domyślacie po tytule, moja praca otrzymała wyróżnienie. Uważam to za sukces bo naprawdę rysuję jak przedszkolak i dziwię się, że cokolwiek wygrałam. A co wygrałam?
Śliczny rysunek słonika, prawdopodobnie autorstwa Doris San z bloga Pretty-Girls bo to od niej dostałam paczkę.
Dwie wlepki z logiem jej bloga.
Dwie białe bransoletki.
Jeszcze raz dziękuję dziewczynom za to iż uznały, że mój rysunek jest wart wyróżnienia. Sprawiłyście mi tym ogromną niespodziankę i humor od razu mi się poprawił ;) Po za tym świetnie się bawiłam rysując.
I to już chyba koniec.
Lubicie rysować? Jak wam to idzie? Wygraliście coś kiedyś?