niedziela, 20 listopada 2016

Autoportrety

Hej! Ci, którzy dobrze mnie znają wiedzą, że interesuję się fotografią, chociaż nie mam jakiegoś mega wypasionego sprzętu, tylko mój telefon ;) Między innymi dlatego zaciekawił mnie konkurs zorganizowany na portalu zBLOGowani.pl pt. "Fotografuj!". Postanowiłam, że podejmę wyzwanie i wezmę udział w I etapie tego konkursu o nazwie "Fotografia urodowa - autoportret".
Zapraszam do obejrzenia moich czterech prac :)
Dlaczego walczę o aparat Olympus E-PL8?
Z tego co napisałam na początku mogliście już wywnioskować, że to dlatego bo moim jedynym aparatem jest ten, który mam w telefonie. Jeżeli tak pomyśleliście to mieliście rację :) Ale to nie jest jedyny powód. Mój wymarzony aparat to taki, który robi dobrej jakości zdjęcia, nie jest za duży, oprócz robienia zdjęć ma jeszcze jakieś ciekawe opcje oraz jest ładny. Taki jest właśnie Olympus E-PL8. Gdyby udałoby mi się go wygrać (w co wątpię, że mi się uda, ale podobno marzenia się spełniają) mogłabym rozwijać swoje pasje, czyli przede wszystkim fotografię oraz blogowanie, bo przecież ten aparat jest idealny dla blogerów! Po za tym robienie selfie, dzięki trybowi selfie stałoby się przyjemniejsze. Żeby go uruchomić wystarczy tylko odchylić w dół ekran LCD. Nie ma przy tym mowy o zasłonięciu obiektywu palcami, czego nienawidzę! Nie wspominam już nawet o tych wszystkich fantastycznych opcjach, które nie są dostępne nawet w najlepszych smartfonach ;) Jakoś nigdy nie interesowało mnie filmowanie, ale z takim sprzętem mogłabym trochę pokombinować. Raczej nie zostanę youtuberką, chociaż... kto wie może dzięki temu, że łatwo się nim filmuje, a zapisane pliki można w nim bezpośrednio edytować sprawi, że odkryję w sobie nową pasję? Próbować zawsze można. Myślę, że taki PEN jest najlepszym wyborem, jeżeli chodzi o pierwszy sprzęt fotograficzny.
Lubicie robić zdjęcia? Podobają wam się moje autoportrety? Który najbardziej? Słyszeliście o Olympusie E-PL8? Co o nim sądzicie?
Do zobaczenia, mam nadzieję, że już niedługo ;*
zBLOGowani.pl

sobota, 5 listopada 2016

Prawdziwy konkurs a facebook'owe oszustwo

Na facebook'u jest mnóstwo fałszywych konkursów nie od dziś, jednak dalej mnóstwo osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Przeglądając moją stronę główną na tym portalu społecznościowym nie muszę się specjalnie trudzić by znaleźć posty moich znajomych, w których udostępniają posty oszustów. To właśnie skłoniło mnie do tego by o tym napisać.
Oto właśnie przykład takiego oszustwa. Przyjrzyjcie się temu dokładnie. Od razu widać, że coś jest nie tak. Jak to możliwe by "konkurs" trwał tylko jeden dzień? Po za tym "organizatorzy" podszywają się pod sieć sklepów "Biedronka". Jak pewnie wiecie "Biedronka" zorganizowała promocję, dzięki której można zdobyć takie maskotki. Trzeba uzbierać 60 naklejek (jedną naklejkę dostaje się przy zrobieniu zakupów za określoną kwotę), żeby dostać za darmo jedną maskotkę. Do czego zmierzam? Otóż było by to bezsensowne gdyby nagle "Biedronka" założyła profil gdzie rozdaje codziennie 5 zestawów ze wszystkimi pluszakami. Więc już samo to wydaje się podejrzane, ale niech będzie...
Mamy wyniki konkursu! I znowu coś się nie zgadza. Żeby odebrać wygraną trzeba pobrać jakiś formularz i im wysłać. Mam dla was pewną ciekawostkę. Wygrali WSZYSCY! Nawet ci co nie brali udziału. Jak to możliwe? Otóż jeden z "wygranych" linków (w tym wypadku to ten, który zaznaczyłam na czerwono) jest uniwersalny i prowadzi do profilu osoby, która na niego kliknie. Po co to wszystko? Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Gdy jesteśmy przekonani, że to właśnie my jesteśmy jednym z piątki zwycięzców przechodzimy na ich stronę...
(kliknij, żeby powiększyć)
Zaczyna się robić coraz bardziej podejrzanie, ponieważ jest to jedna z tych fake'owych stron gdzie niby coś jest do pobrania, a tak naprawdę albo ściągamy wirusa albo aktywujemy SMS-y premium. No, ale kliknijmy "Pobierz".
(kliknij, żeby powiększyć)
Ha! Wiedziałam. Czyli jednak SMS-y. Cwaniaki chcą nas wrobić, że niby za darmo. Zajrzyjmy do regulaminu...
(kliknij, żeby powiększyć)
Zaznaczyłam wam najciekawszy fragment bo mówiący o płatnościach. Wynika z niego, że za "pobranie formularza" zapłacimy 92,25 zł i aktywujemy usługę "SMS MO" na 90 dni. Chyba nie uważacie, że "nagroda", którą "wygraliście" jest tyle warta? Zresztą i tak jej nie otrzymacie.
Dobrze wiemy, że na facebook'u organizowanych jest masa konkursów, ale nie wszystkie są oszustwami. W takim razie jak odróżnić prawdziwy konkurs od oszustwa?
(kliknij, żeby powiększyć)
Tym razem screen z kolejnej strony stworzonej przez naszych "przyjaciół" z SMS-ów Premium. Czym się charakteryzuje taka strona? Po pierwsze widać, że ledwo co ją założono. Oczywiście widnieje już informacja o "rozdaniu", a poprzednie posty to (w tym wypadku) "Niemieckie Pyszności zaktualizował swoje zdjęcie w tle" i "Niemieckie Pyszności zaktualizował swoje zdjęcie profilowe". Po drugie wszystkie zdjęcia są żywcem ściągnięte z internetu, nawet nikt się nie pofatygował o przerobienie "zdjęcia konkursowego". Trzecim i najważniejszym faktem jest to, że nie mamy żadnych informacji skąd wziął się ten fanpage. Nazwa "Niemieckie Pyszności" nikomu nic nie mówi, nie wiadomo czy to sklep czy co to. Po za tym jak widać na załączonym obrazku nie ma ani jednego postu od gości, w informacjach nie ma adresu żadnej strony internetowej, nie ma żadnych recenzji... Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność.
A jak wygląda wiarygodna strona?
(kliknij, żeby powiększyć)
A oto przykład strony, która nie oszukaństwem. Mamy wyraźnie napisane, że jest to pracownia jubilersko-złotnicza. Fanpage odznacza się bardzo dużą aktywnością i nie są dodawane jedynie posty konkursowe. Możemy na nim znaleźć opinie klientów, dokładny adres firmy, numer telefonu, adres strony internetowej, jeżeli firma taką posiada...
No to pora przedstawić wam jak powinien wyglądać prawdziwy konkurs. Zaznaczyłam dwie informacje. Po pierwsze to, że jest napisane skąd pochodzi nagroda (w tym wypadku ze sklepu internetowego). Druga informacja to to, że jest napisane imię i nazwisko osoby, która wygrała, a nie jakieś linki. Po za tym zwyciężczyni nie musi pobierać żadnych formularzy, wystarczy, że po prostu napisze maila. Grafika konkursowa jest bardzo ładnie zrobiona prawdopodobnie przez ich grafika, nie jest to ściągnięte żywcem zdjęcie z neta.
Mam nadzieję, że wam pomogłam i już nikt kto przeczyta moją notkę się na to nie nabierze.
Miłego weekendu!