piątek, 28 lipca 2017

Ptaszkow, Kundel i Rasowiec

Cześć gwiazdeczki! Dzisiaj przychodzę do was z nietypowym postem, ponieważ mam zamiar zaprezentować w nim moją literacką twórczość.
Na początek - rzecz, o której niektórzy z was już pewnie wiedzą. Założyłam bloga z opowiadaniem. Bardzo długo zbierałam się by to zrobić. W tamtym roku wymyśliłam fabułę, a w czerwcu tego roku zaczęłam pisać. Dopiero wczoraj opublikowałam prolog. Powieść nazwałam "Ptaszkow".
Oto opis :
Klementyna właśnie ukończyła 13 lat i wybiera się do gimnazjum. Pewnego dnia na jej drodze staje tajemnicza "różowowłosa". Kim tak naprawdę są dla siebie na pozór nic nie mające ze sobą dziewczyny? Dlaczego Diana zaginęła? Dlaczego Klementyna nigdy nie poznała swojego ojca? Jakie są inne sekrety jej rodziny? 
Od razu zaznaczam, że to opowiadanie nie ma nic wspólnego z The Sims 4. Tej gry użyłam tylko i wyłącznie po to by stworzyć postacie, które mogą godnie reprezentować bohaterki z okładki.
Serdecznie zapraszam wszystkich ciekawych do śledzenia tej historii na : https://ptaszkow.blogspot.com/
Ale to nie koniec moich wypocin. Mam jeszcze dwa wiersze (zaskoczyłam sama siebie tym, że je napisałam), które powstały mniej więcej tydzień temu. Tak się akurat złożyło, że o czymś rozmyślałam i w taki oto artystyczny sposób postanowiła przelać swoje myśli na papier.
Oto i moje "dzieła" :
Kundel
Dlaczego?
Żyję wśród takich ludzi, niektórzy są moją rodziną.
Dlaczego?
W sterylizacji widzą problem, ale nie widzą problemu by zabijać całe mioty.
Dlaczego?
Czasem dla kaprysu zostawiają jednego, a resztę pozbawiają życia.
Dlaczego?
Zamiast się wysilić i poszukać im domu, wolą pozbawić szansy na życie już na starcie.
Dlaczego?
Czy to lenistwo?
Czy to brak empatii?
A może przekonanie, że kundel to nie człowiek, więc można z nim zrobić cokolwiek.

Rasowiec
Kupił Janusz suczkę bez rodowodu.
Rasowca!
Swoimi kilkoma setkami wsparł zbrodniarzy.
By mieć rasowca!
Teraz suczka dorosła, więc Janusz dopuści do niej psa sąsiada.
Rasowca!
Teraz ma szczeniaki, które sprzeda na targu z żywym towarem.
Bo ludzie lubią rasowce!
Gdy już raz zarobił na tym biznesie okrutnym, czeka na kolejną ruję.
By mieć małe rasowce... nie, chodzi mu o pieniądze!
Jego suczka po kilku latach zdycha, przytłoczona ciężarem macierzyństwa, 
A Janusz zagląda do internetu.
Interesują go tanie rasowce!
Chcesz rasowca?
Wolisz z rodowodem czy bez?
Bez?
Wiedz, że Janusz kupił za Twoje pieniądze nowy telewizor.
A co z jego rasowcem?
Siedzi zabiedzony w piwnicy.

Jak widzicie moje wiersze są o takiej, że tak to nazwę "psiej patologii", czyli o tym jak duża część społeczeństwa (przynajmniej polskiego) traktuje swoje pupile. W jednym poruszam problem braku szacunku dla własnego zwierzęcia (o sterylizacjach i kastracjach nawet nie wspominam), a w drugim pseudohodowli. Te wiersze może nie są piękną poezją, ale są krzykiem obrońcy zwierząt, który zmusza pewnych ludzi do refleksji. W obu wierszach posłużyłam się przykładem psów, ale ważne dla mnie jest tak samo dobro innych zwierząt domowych. Kiedyś jeszcze poświęcę tym tematom osobną notkę, a teraz jedynie przedstawiłam wam moje refleksje w takiej postaci.
Przeczytaliście prolog "Ptaszkow"? Koniecznie napiszcie na moim drugim blogu w komentarzu co sądzicie.
Co myślicie o moich wierszach? Też jesteście przeciwni temu o czym w nich opowiadam? Koniecznie podzielcie się swoją opinią!

piątek, 14 lipca 2017

Moja pielęgnacja cery trądzikowej

Witajcie kochani! Jako, że niedawno rozwodziłam się nad tym jak powinna wyglądać pielęgnacja twarzy, postanowiłam pokazać wam z jakich produktów ja korzystam. Jako, że niestety póki co jestem posiadaczką cery trądzikowej do takiej też głównie przeznaczone są moje kosmetyki.
Jeżeli nie czytaliście notki, w której opisałam jak powinna wyglądać pielęgnacja twarzy to zapraszam TUTAJ
Jak wiadomo oczyszczanie skóry to podstawa. Ja od jakiegoś czasu używam tej oto antybakteryjnej pianki myjącej z Barwy Siarkowej. Dobrze myje i nie podrażnia. Kosmetyki z firmy Barwa można kupować z czystym sumieniem, ponieważ są cruelty-free (nietestowane na zwierzętach). Jeżeli nie wiecie czym jest testowanie na zwierzętach i jak wygląda to proponuję przeczytać mój post, w którym to wyjaśniam TUTAJ
Kolejna rzecz, czyli tonik. Jak widzicie używam toniku antybakteryjnego z Ziaji. Ma takie same plusy jak poprzedni produkt : dobrze się sprawdza, cruelty-free i niedrogi.
Pora na krem nawilżający. Tak samo jak pianka myjąca jest z Barwy Siarkowej. Dobrze nawilża, szybko się wchłania i nie czuć go na twarzy. Reszty plusów Barwy chyba nie muszę wymieniać ;)
Charmine Rose Aza Ultra Care Cream, czyli krem z kwasem azelainowym, przeznaczonym dla osób mających problem z trądzikiem, używam go jako kremu na noc. Jest to najlepszy preparat zwalczający pryszcze, jakikolwiek miałam. W dużej mierze dzięki niemu bardzo poprawił się stan mojej cery. Gdy posmaruje się nim twarz, efekty widać już na drugi dzień. Wszelkie krosty po kilku dniach całkowicie znikają, po za tym krem pozbawił mnie też wielu blizn potrądzikowych. Jeżeli chodzi o kwestię testowania na zwierzętach to tu pojawia się problem, ponieważ nie wiadomo jakie jest stanowisko producenta w tej kwestii. Nigdzie w internecie nie można znaleźć rzetelnych informacji co do tej firmy.
I ostatnia moja rzecz, czyli peeling Pharmaceris T, Puri-Sebopeel. Wykonuję go dwa razy w miesiącu. Skutecznie pomaga w walce z pryszczami, a skóra po nim jest super wygładzona. Niestety, ale kosmetyk ten nie jest cruelty-free, więc nie kupię go gdy mi się skończy, ale wam oczywiście pozostawiam wybór.
Lista moich specyfików do cery trądzikowej dobiegła końca. Dajcie znać jakich wy używacie do pielęgnacji swojej twarzy i czy używaliście, którychś z powyższych. Miłego weekendu! :)

poniedziałek, 3 lipca 2017

Rozdanie : Wygraj wybraną przez siebie książkę! #2

Jestem geniuszem! W ten weekend, który właśnie minął chciałam napisać ostatni post w tym roku z serii "Czerwiec dla nastolatek". I co? Psińco! Skapnęłam się, że już lipiec xD
Chociaż w tym roku ta seria słabo wyszła, to pocieszam was rozdaniem, już drugim zorganizowanym z okazji "Czerwca dla nastolatek". Tak jak w ostatnim rozdaniu zwycięzca wygrywa wybraną przez siebie książkę i krem. Powieści było przeczytane przeze mnie tylko raz i są jak nowe.
Książki możliwe do wygrania :
- "Księżniczka i żebraczka" - Kate Brian
- "Ucieczka" - Ewa Sitarek
Zwycięzca dostanie także próbkę kremu AA laser white krem na dzień.
Regulamin :
1. Rozdanie trwa od 03.07.2017 do 03.08.2017
2. Aby wziąć udział w zabawie należy być publicznym obserwatorem bloga (1 los), ale spełniając dodatkowe warunki można otrzymać więcej losów. Łącznie można zdobyć ich 7.
3. Jedna osoba, która zostanie przeze mnie wylosowana otrzyma wybraną przez siebie książkę.
4. Koszty przesyłki pokrywam ja.
5. Przesyłka wyłącznie na terenie Polski.
6. Osoba, która zaobserwuje bloga wyłącznie na czas rozdania, zostanie wpisana na "Czarną listę", co oznacza, że nie będzie mogła brać udziału w następnych rozdaniach i konkursach na moim blogu.
7. Zwycięzca ma 7 dni na podanie adresu do wysyłki, jeżeli tego nie zrobi odbędzie się kolejne losowanie.
8. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29.07.1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
9. Udział w zabawie jest równoznaczny z akceptacją regulaminu.
10. Wyniki ogłoszę w nowym poście po zakończeniu rozdania.
Sposoby na dodatkowe losy :
- polub mój fanpage na facebook'u LINK (+1 los)
- dodaj podlinkowany baner rozdania (początek posta) na swoim blogu/stronie (+1 los)
- zaobserwuj mnie na instagramie LINK (+1 los)
- zaobserwuj mnie na snapchacie : hamsterciara (+1 los)
Jeżeli jesteś obserwatorem sprzed rozdania otrzymasz dodatkowo dwa losy :)
Wzór zgłoszenia (należy wkleić do komentarza pod tym postem i wypełnić) :
Obserwuję blog jako :
Wybieram książkę : (można wybrać tylko jeden tytuł)
Lubię fanpage : TAK/NIE (nazwa)
Baner : TAK/NIE (link)
Obserwuję na instagramie : TAK/NIE (nazwa)
Obserwuję na snapchacie : TAK/NIE (nazwa)
Jestem obserwatorem sprzed rozdania : TAK/NIE
E-mail :
Powodzenia! :)