Ariana dla WS | Blogger | X X

piątek, 18 stycznia 2019

Nonacne - moja opinia. Czy rzeczywiście skuteczny sposób na trądzik?

Dokładnie rok temu, jakoś w styczniu, zrozpaczona stanem mojej cery przeszukiwałam Internet w poszukiwaniu środka, który pomoże uporać mi się z trądzikiem. Gdy czytałam opinię znanego wszystkim z reklam suplementu diety, Visaxinum, dowiedziałam się, że ów substancja jest średnio polecana - na jednych działa, na drugich nie działa, a na jeszcze innych działa tylko gdy go biorą, a gdy przestają problem powraca. Lecz autor tegoż artykułu wspomniał, że jest o wiele lepszy, naturalny specyfik, który radzi sobie nawet z najbardziej problematyczną skórą, z każdym rodzajem trądziku, zwalczając nie tylko sam trądzik, ale także jego przyczynę. Jest to bohater dzisiejszego posta, czyli Nonacne. Pełna nadziei wygooglowałam jego nazwę i natrafiłam na kolejne pozytywne opinie. Na jaką stronę by się nie weszło, było tam mnóstwo historii osób, które były "ciężkimi przypadkami" i próbowały wszystkiego z zerowymi efektami, a Nonacne im mega pomógł. Dowiedziałam się również, że ten suplement diety najlepiej kupić na stronie producenta, gdyż na innych portalach można trafić na podróbki. I tu zaczynają się schody. Bo oferta producenta jest taka :
No tani to on nie jest, ale skoro wszędzie roi się od zachwalających te tabletki opinii, to może coś w tym jest? Może w końcu pozbędę się tych cholernych pryszczy? Zamówiłam więc jedno opakowanie.
(kliknij, żeby powiększyć)
Polski opis :
Leczenie trądziku nie jest prostą sprawą. Aby wyeliminować czynniki odpowiedzialne za jego występowanie, potrzeba często wiele czasu oraz wysiłku. Nie zawsze jednak udaje się stłumić ognisko zapalne, które bombarduje nas coraz to nowymi niedoskonałościami skórnymi.
Chcąc zapobiegać jak i leczyć takie zapalne zmiany, potrzeba skutecznego, wszechstronnego produktu. Takim jest właśnie Nonacne. Nonacne działa na wiele rodzajów trądziku, likwidując nawet ten, powodowany zaburzeniami hormonalnymi. Dzięki doskonałym, ziołowym składnikom, działaniu przeciwzapalnemu oraz antybakteryjnemu - niweluje wypryski, grudki, krosty, zaskórniki oraz torbiele ropne. Doskonale radzi sobie także z zaczerwieniami.
1. Eliminuje zapalne zmiany skórne i zapobiega pojawianiu się nowych!
2. Działa na wiele rodzajów trądziku, wykazując właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze oraz antybakteryjne!
3. Trafia w źródło problemu, eliminując wypryski, krosty, grudki, zaskórniki, a także zaczerwienienia!
4. Posiada całkowicie ziołowy skład, dobrany w oparciu o wiedzę i doświadczenie!
5. Działa kompleksowo, dając pozytywne wyniki nawet w leczeniu trądziku o podłożu hormonalnym!
Składniki aktywne :
Czerwona koniczyna - wpływa na odzyskanie równowagi hormonalnej w organizmie, potrafi ograniczyć nadmierne wydzielanie łoju przez skórę.
Sarsaparilla - redukuje stany zapalne skóry, działając antybakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo.
Wyciąg z pestek winogron - działa przeciwzapalnie, nie dopuszczając do pojawienia się wyprysków. Utrzymuje skórę miękką i gładką.
Liście pokrzywy - oczyszczają organizm i neutralizują wolne rodniki. Posiadają właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.
Witamina C - odbudowuje skórę, wspiera produkcję kolagenu i przyspiesza gojenie się ran. Zmniejsza także podrażnienia i zaczerwienienia.
Trzeba im przyznać, że mają bardzo ładnie zrobioną i wyglądającą profesjonalnie stronę internetową. Jeżeli chcecie możecie ocenić sami TUTAJ
A jak to było u mnie? Czy Nonacne mi pomógł?
Wszystko tak pięknie się zapowiadało, ale nie. Praktycznie zero efektów. Jeżeli w czasie stosowania tych kapsułek coś u mnie zmieniło to może co najwyżej zniknęły mi dwa pryszcze i wątpię by była to zasługa Nonacne. Rozczarowałam się niesamowicie i już więcej tego suplementu diety nie zakupiłam. Co ciekawe po zakończeniu nieudanej kuracji, zaczęły się u mnie problemy z nieregularnym cyklem miesiączkowym, a konkretniej ze zbyt krótkimi odstępami pomiędzy jedną a drugą miesiączką. Ale może to tylko zbieg okoliczności, prawda? Dojrzewanie i te sprawy. Początkowo myślałam, że może brałam ten specyfik za krótko by pojawiły się jakiekolwiek efekty. Kusiło mnie nawet by powtórzyć kurację, lecz dalej przeglądając opinie internautów trafiłam na nieliczne komentarze, w których ludzie wypowiadali się, że im Nonacne również nie pomógł. Pewna osoba nawet napisała, że to jedno wielkie oszustwo. Producent wszędzie wypisuje pozytywne opinie swojego produktu oraz umieszcza jego reklamy, a firma prowadząca sprzedaż suplementu jest zarejestrowana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Postanowiłam poszukać więcej informacji na ten temat w ich regulaminie i zobaczcie sami :
(kliknij, żeby powiększyć)
Można tu znaleźć informacje potwierdzające tę tezę. Firma Key Player Limited rzeczywiście jest zarejestrowana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a regulamin informuje nas, że "mimo dołożenia wszelkich starań nie gwarantujemy, że publikowane opisy produktów nie zawierają niedoskonałości i pozbawione są błędów, dlatego też nie mogą być one podstawą do ewentualnych roszczeń".
Z ciekawości wpisałam w wyszukiwarkę "Key Player Limited" i patrzcie co mi wyskoczyło :
Key Player Limited to profesjonalny producent suplementów, wspomagających odchudzanie i pozwalających się pozbyć wielu problemów ze skórą, czy też łysieniem. Skuteczność działania produktów oferowanych przez firmę potwierdza wielu zadowolonych klientów.
A więc kolejne cudowne suplementy... Tak samo drogie i pewnie tak samo skuteczne jak Nonacne. Ich sklep internetowy jest także dostępny dla Anglików, Niemców i Włochów. Btw. Gdzieś przeczytałam, że Nonacne (i pewnie ich inne cuda również) nie jest dostępny w aptekach. Ciekawe dlaczego...
Trzeba przyznać, że ktoś rozkręcił niezły biznes. Szkoda, że na naiwności osób, które są w stanie zrobić wszystko by pozbyć się swoich problemów zdrowotnych takich jak np. trądzik.
Podsumowując - Nonacne absolutnie u mnie się nie sprawdził. Mało tego, jestem na 99% pewna, że to zwyczajne oszustwo. Fakt, że siedziba firmy znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sprawia, że podejrzewam iż w ich kapsułkach mogą nawet nie znajdywać się substancje o których pisze producent. Może to być przykładowo jedynie mąka ziemniaczana. Bo jak kraść to miliony, prawda?
Na koniec mam dla Was jeszcze kilka ogłoszeń. Założyłam konto na Wattpad (KLIK), gdzie również publikuję moje opowiadanie, które prowadzę na blogu Ptaszkow. Nowe rozdziały na Wattpad będą się pojawiały tydzień później niż na blogspot. Ostatnio tu i tu pojawił się rozdział 7, także zapraszam do lektury, gdzie komu wygodniej ;) Kolejne informacje. Pamiętacie może jak ogłaszałam powstanie mojego sklepiku graficznego? Wycofałam się z tego. Powód? Brak czasu i brak popytu ;p Za to na blogu pojawiły się dwie nowe zakładki, mianowicie POMAGANIE PRZEZ KLIKANIE oraz CHCESZ POGADAĆ?. "Pomaganie przez klikanie" to podstrona na której umieściłam linki do wszystkich organizacji charytatywnych, jakie znam, którym można pomóc poprzez jedno kliknięcie. Jeżeli chcecie pomóc istotom, które tego potrzebują nie wysilając się przy tym zbytnio to możecie się tam udać. Tym samym prowadzenie mojej corocznej akcji "Everyday heros" staje się bezsensowne, teraz taka możliwość pomocy jest pod ręką przez cały rok. Natomiast do "Chcesz pogadać?" możecie zajrzeć, tak jak nazwa wskazuje, jeżeli macie potrzebę by ze mną pogadać, a właściwie bardziej by pasowało popisać. Usunęłam także ask.fm, jakby ktoś jakiś cudem mnie tam śledził i zastanawiał się co się stało. Hm... to chyba na tyle.
Słyszeliście o Nonacne? Stosowaliście? Pomógł Wam? Też podzielacie moją opinię, że to kolejne oszustwo? Miłego weekendu ;*

13 komentarzy:

  1. Ja nie wierzę w działanie takich kapsułek, bardziej stawiam na jakieś produkty kosmetyczne do tego przystosowane ;) Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo szczegółowa opinia. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja, na szczęście, problemów z trądzikiem nie mam i nigdy większych nie miałam, dlatego takich produktów nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również uważam, że to oszustwo i to okrutne, nie dość, że tracisz pieniądze, to tak naprawdę nie wiadomo co jeszcze mogło się stać po takich kapsułkach... Takich oszustów niestety jest coraz więcej, jednak przeważnie widziałam to w branży ubraniowej, kosmetycznej, ale nie leków. W tych czasach trzeba teraz na wszystko uważać i sprawdzać po 100 razy :(

    http://abonentpozazasiegiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się borykam, jak tutaj temu paskudztwu zaradzić i nic nie jest w 100% potwierdzone. Nie szukam tych z reklam czy z zaleceń lekarza, dezynfekuję twarz z nadzieją, że kombinowanie nie zdziała więcej.
    Głupio trochę, że tyle się o jakiś tam preparacie gada, gada i gada, a później, gdy można go kupić i przekonać się, cóż to za cudo, to wychodzą takie sprawy... :/ Mam wielką nadzieję, że w dorosłym wieku nie będę miała takich problemów - Tobie też tego życzę.
    Życzę miłego dnia!
    Emma Profond ♥

    blogomoichzainteresowaniach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ukochany też ma problem z trądzikiem. Dostałam dla niego jakiś żel myjący i krem i troszeczkę pomogło. Ogólnie nie stosuję żadnych suplementów i każdemu to odradzam. Właśnie dlatego, że często się słyszy o takich oszustach :( Bardzo mi przykro, że tak wyszło z tymi tabletkami. Faktycznie kosztują sporo. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś. Można w ten sposób ostrzec masę ludzi. Obyśmy już nigdy nie trafiały na takie oszustwa!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Przykro mi że zawiodłas się na tym produkcie .
    Ze swej strony mogę polecić Ci jakieś kosmetyki oczyszczające np Ziaja seria Liście Manuka
    A skoro dojrzewasz to po tym okresie trądzik powinien zniknąć
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawda jest taka, że suplement diety może stworzyć prawie każdy, dlatego coraz więcej takich oszustw. Ja co prawda jakiegoś strasznego problemu z trądzikiem nie mam, ale jak coś się pojawia to domowe sposoby działają ;)
    Zapraszam do siebie: https://zyciowy-kogel-mogel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja uważam, że wszystko może zmienić dostosowane pod nas odżywianie :)

    Jedzenie ma znaczenie!

    Zapraszam: FITMADIC

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę łykać tabletek czy kapsułek. Jeszcze wypadałoby to robić regularnie... Nie ma mowy. Zostanę przy maściach i pastach.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. great post...
    have a nice day...
    Dilek...

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za komentarz, każdy oddaję
♥ Możesz zostawić link do swojego bloga, będzie łatwiej mi go znaleźć
♥ Jeżeli obserwujesz, daj znać, na pewno się odwdzięczę
♥ Moderacja komentarzy włączona
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Miłego dnia!